W imieniu Rady oraz Zarządu Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy kwiaty oraz list gratulacyjny wręczyła mu pani Agnieszka Gierzyńska-Zalewska Przewodnicząca Rady Dzielnicy Śródmieście.
W urokliwym mieszkaniu przy Rynku Starego Miasta zgromadziła się liczna rodzina Pana Zygmunta, obecne były dzieci, wnuczka i prawnuk jubilata. Pan Zygmunt Uszyński całe życie był lekarzem, w czasach wojny prowadził na Kresach nieopodal Wilna klinikę, w której był ordynatorem. W latach 60. kontynuował pracę jako lekarz szkolny. - Z nieżyjącą już babcią stanowili wspaniały i udany związek, teraz sam chodzi na spacery, codziennie pokonując kilkadziesiąt stopni (w budynku nie ma bowiem windy) - opowiada wnuczka jubilata. Syn Pana Zygmunta mówi: - Tata leczy się sam, sam wypisuje receptę, my musimy ją tylko wykupić. Wydaje się jednak, iż receptą na długowieczność Pana Zygmunta Uszyńskiego jest połączenie w odpowiednich proporcjach najważniejszych wartości w życiu każdego człowieka, a są nimi pasja, kochająca rodzina, szczęście i optymizm.
W tym szczególnym dniu jeszcze raz życzymy Panu Zygmuntowi pogody ducha, radości
i szczęścia oraz wielu lat życia w zdrowiu i pomyślności.