Ulica ks. Gabriela Piotra Boduena

Położenie
Ul.ks. Boduena przebiega od pl. Powstańców Warszawy do ul. Jasnej.
Pochodzenie nazwy
Piotr Gabriel Baudouin (Boduen).
Żył w latach 1689 - 1768. Duchowny francuski ze zgromadzenia misjonarzy, od 1717 działający w Warszawie. W 1732 założył na Krakowskim Przedmieściu (naprzeciw kościoła Św. Krzyża) Dom Podrzutków im. Dzieciątka Jezus, przeniesiony w 1754 do specjalnych budynków, położonych między ob. pl.Powstańców, Zgoda i Marszałkowską. W latach 1757-1768, dzięki ofiarom prywatnym i dochodom uzyskanym na ten cel z pierwszej warszawskiej loterii dobroczynnej (1748), Boduin rozbudował budynki zakładu i otworzył Szpital Generalny, późniejszy Dzieciątka Jezus, z oddziałami dla podrzutków, kalek, żebraków i umysłowo chorych. Grób w podziemiach kościoła Św. Krzyża.
źródło: „Słownik patronów ulic Warszawy" pod redakcją S.Ciepłowskiego - Muzeum Historyczne m.st. Warszawy i Wydawnictwo DiG
Nieco historii
Gdy w 1717 roku ksiądz przyjechał z Francji, w Warszawie kończyła się epidemia dżumy, a na ulicach roiło się od chorych i nędzarzy. Boduen zorganizował im pomoc. Najbardziej przejął się losem dzieci, których matki pozbywały się zaraz po urodzeniu. Rodziny wywodzące się z miejskiej biedoty były przeważnie wielodzietne. Kiedy na świat przychodził kolejny potomek, w najlepszym wypadku porzucano go na ulicy, w najgorszym zabijano. Nasunęło to księdzu Boduenowi pomysł na założenie szpitala dla podrzutków. Żeby zdobyć pieniądze na jego budowę, zabrał się za kwestowanie. W Warszawie opowiadano o tym legendy. Mówiono, że "szpital został wyżebrany". Pewnego dnia ksiądz miał ponoć trafić ze skarbonką do salonu, w którym grano w karty. Tak głośno nią potrząsał, że jeden z graczy wymierzył mu policzek.
- To dla mnie, a co na szpital? - spytał niezrażony Francuz. Po tych słowach karciarze spokornieli i ich złoto z zielonego stolika wylądowało w skarbonce.
Pieniądze zebrane przy pomocy zamożnych warszawiaków starczyły na wykupienie kamienicy naprzeciw kościoła świętego Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu. Sąsiednią ofiarował łowczy sanocki Michał Wyszyński. W obu budynkach znalazła się pierwsza siedziba Szpitala Podrzutków im. Dzieciątka Jezus.
Przed wejściem zainstalowano w ścianie drewniane koło z przegródkami. Wystarczyło włożyć w jedną z nich dziecko, obrócić koło i w ten sposób noworodek stawał się jednym z podopiecznych szpitala. Przed śmiercią Boduenowi udało się go przenieść na plac Warecki. Tam został połączony ze Szpitalem Generalnym. Po latach, w 1903 roku, imieniem księdza nazwano niewielką uliczkę łączącą Jasną z placem Powstańców Warszawy. Szpital przetrwał tu prawie 150 lat. Jego tereny sięgały po Świętokrzyską, Marszałkowską i Przeskok (ten ostatni był wygodnym skrótem między Jasną a Szpitalną i stąd jego nazwa). W 1901 roku Szpital Dzieciątka Jezus przeniesiono na ulicę Nowogrodzką, gdzie jako klinika Akademii Medycznej stoi do dziś.
Założony w 1736 roku przez księdza Gabriela Piotra Boduena jest dzisiaj najstarszym sierocińcem w Polsce.
źródło: "Warszawa i jej ulice. O pochodzeniu nazw" - Jarosław Osowski i Oficyna Wydawnicza "Mówią wieki"









