deenesfrhuitrupl

print   

Ulica Frascati

Ulica Frascati

Położenie
Ul.Frascati przebiega od ul.Wiejskiej do ul.gen.F.Nullo. 

Zobacz na mapie

Nieco historii
Ogrody księcia podkomorzego Kazimierza Poniatowskiego, starszego brata króla, były dwa. Nazwa pierwszego - "Na Książęcem" - brała się bezpośrednio od tytułu właściciela. Podobnie zresztą jak ulicy (Książęcej), która oba ogrody dzieliła. Drugi górował nad nią tak wyraźnie, że warszawiacy mówili nań: "Na Górze". W tutejszym pałacyku Zimowym (dziś spotkamy w jego miejscu Muzeum Ziemi) książę podkomorzy urządzał wystawne rauty. Sam mieszkał w przerobionej na dom drewnianej oberży. Obok wystawił budynek, mieszczący lożę masońską. Po Poniatowskim właścicielem ogrodu Na Górze zostali Radziwiłłowie. Tradycja głośnych imprez pozostała, bo niejaki Szymon Chovot wydzierżawił to miejsce, by stworzyć tu ogród rozrywkowy. Wtedy też przylgnęła do niego nazwa Frascati, której ślad zachował się w zacisznej uliczce istniejącej od 1934 roku na tyłach budynków Parlamentu. W jaki sposób Frascati trafiło do Warszawy? Skojarzenie było proste: to nazwa obfitującego w ogrody miasta w środkowych Włoszech. "Frasche" oznacza też po włosku zarośla. Rozsławiła je jedna z piosenek Jerzego Wasowskiego i Jeremiego Przybory: "Tam, gdy z radia płynął walczyk, wykorzystał Portugalczyk mnie ze szczętem..." - śpiewała w Kabarecie Starszych Panów Barbara Rylska. Jak do tego doszło? Ów Portugalczyk to niejaki Vincenty Osculati, który na miejsce zbrodni wybierał zawsze kawiarnię na Frascati. Zaciągnął tu niejedną dziewczynę. Po całonocnych randkach spędzanych w kawiarni ku zdumieniu ofiary oświadczał, że "ne zaplati".
źródło: "Warszawa i jej ulice. O pochodzeniu nazw" - Jarosław Osowski i Oficyna Wydawnicza "Mówią wieki"

Galeria

Wyszukaj ulice: