Ulica Agrykola

Położenie
Ulica biegnie od Myśliwieckiej do Al. Ujazdowskich w wykopie, między Ogrodem Botanicznym, Łazienkami oraz Szkolnym Wojewódzkim Ośrodkiem Sportowym "Agrykola".
Pochodzenie nazwy
Agricola Karol Ludwik (2. połowa XVIII w.)
Inżynier melioracyjny króla Stanisława Augusta. W latach 1774-1779, pod kierunkiem ogrodnika królewskiego Schultza, prowadził prace plantacyjne w Łazienkach: sadzenie drzew, sypanie dróg. W latach 1778-1779 wykonał sztuczny wąwóz jako drogę do parku Łazienkowskiego, który od jego nazwiska został nazwany "drogą Agricoli" (wystawioną pod skarpą w 1784, wg projektu J.Ch. Kamsetzera) stał się najbardziej uczęszczaną arterią Łazienek.
źródło: „Słownik patronów ulic Warszawy" pod redakcją S.Ciepłowskiego - Muzeum Historyczne m.st. Warszawy i Wydawnictwo DiG
Nieco historii
Ongiś w pobliżu biegł wąwóz strumienia i droga; w latach 1778/1779 wytyczono ul.Agrykola jako nową drogę stanowiącą dojazd do Zwierzyńca - parku Łazienkowskiego. Robotami kierował podpułkownik Karol Ludwik Agricola, "inżynier melioracyjny", który kierował również pracami przy plantacjach w parku. Nowy, dogodny dojazd od Al. Ujazdowskich do parku, który nie dochodził wówczas do Alej, nazwany Drogą Agrykoli, stał się bardzo uczęszczany. W latach 1779/1780 zbudowano kamienny most na drodze (arch. D. Merlini), a w 1788 stanął na nim kamienny posąg króla Jana III (rzeźbiarz F. Pinck); drogę przedłużono wówczas do ul. Czerniakowskiej. W 1784 zbudowano kamienne ujęcie źródła (arch. J. C. Kammsetzer), zwanego studnią Agricoli. Ulica pozostała niezabudowana, o romantycznym charakterze.
źródło: "Ulice i place Warszawy" - Eugeniusz Szwankowski, Wydawnictwo Naukowe PWN SA
Ulica Agrykola jest szlakiem komunikacyjnym, którego jedynymi użytkownikami mogą być piesi oraz rowerzyści (jest zamknięta dla samochodów). Na tej ulicy można spotkać, nieliczne już w naszym mieście, zabytkowe latarnie gazowe. W Śródmieściu jest tylko kilka miejsc (na ul. Agrykola, na ul. Jezierskiego, na ul. E. Zoli, przy ul. Ludnej oraz przy kościele NMP na Nowym Mieście), gdzie o zmroku, za pomocą specjalnego haczyka na drążku, latarnik zapala, a o świcie gasi zabytkowe latarnie. Jest coś magicznego w lekko żółtawym, gazowym oświetleniu. Ulica Agrykola wygląda szczególnie atrakcyjnie w jesiennej mgle. Zachęcamy do porannego, jeszcze przed zgaszeniem latarni, sobotniego lub niedzielnego spaceru ulicą Agrykola.




















